niedziela, 14 maja 2017

Kolejna odsłona kuminijnych zaproszeń


A to jeszcze jedna wersja zaproszenia, które wykonałam. Tym razem składana na trzy. 



Uwielbiam ten twórczy burdel na stole. :D


 Przy okazji niezły kwiatek mi wyszedł. ;)



A tak prezentuje się karta w całości. 





1 komentarz: